Czy zdarzyło Wam się usłyszeć: „Noworodkowi trzeba zakładać czapeczkę nawet w domu bo się przeziębi”. Czy to rzeczywiście potrzebne? Absolutnie nie. Przyczyną infekcji u maluszków jest to, że ich trąbki słuchowe nie są jeszcze do końca wykształcone. Na początku trąbka słuchowa zwana również trąbką Eustachiusza jest bardzo szeroka i cały czas otwarta. U dorosłych jest ona z kolei zamknięta i otwiera się tylko podczas ziewania i przełykania. W czasie infekcji górnych dróg oddechowych, np. podczas kataru, dzieci zapadają na zapalenie uszu. Dzieje się tak, ponieważ u maluchów ujście trąbki Eustachiusza jest położone niżej niż u dorosłych. Wydzielina jest „wciągana” do ucha z gardła, z nosogardła, z nosa. W momencie spadu odporności, gdy dziecko ma drobną infekcję, jest zestresowane czy ząbkuje, bakterie które bytują w jego organizmie, zaczynają się namnażać i dziecko choruje, np. właśnie na zapalenie uszu. Nie przypadkiem zatem Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne zaleca, by niemowlę kłaść tak, by głowa była wyżej niż nogi.

Źródło: rozmowa z dr Magdaleną Rakowską, specjalistką otolaryngologii dziecięcej

2 komentarze

Napisz komentarz