Powinniśmy chwalić dzieci czy nie? Z jednej strony słyszymy: „Nie chwal, bo dziecko będzie robiło wszystko dla nagrody”. Z drugiej strony mówi się: „Dziecko trzeba chwalić, bo to kształtuje jego poczucie własnej wartości”. Jak zatem postępować?

Każdy rodzic czuje się przeszczęśliwy, widząc postępy swojej pociechy. Cieszymy się, gdy dziecko zaczyna jeść samodzielnie i ogólnie szalejemy z radości, gdy posiądzie każdą nową umiejętność:) Możemy wtedy zareagować: „Brawo! Jesteś taka zdolna! Moja kochana dziewczynka!”. Ale nasza reakcja może również brzmieć: „Zrobiłaś to! Połączyłaś dwa pasujące do siebie elementy!”. Ten drugi komentarz może być równie entuzjastyczny, co pierwszy. Różnica polega jednak na tym, że ten drugi nie wartościuje. Dziecko potrzebuje naszej uwagi i zainteresowania, ale nie oceny. Potrzebuje możliwości podzielenia się swoim sukcesem. Podobnie wtedy, gdy dziecko pokaże nam swój rysunek, zapytajmy po prostu co narysowało. Jeśli nasza pociecha jest zbyt mała, żeby nam opowiedzieć, to my zainteresujmy się tym, co zrobiło i powiedzmy co widzimy.

Zamiast mówić: „Jaki piękny rysunek”, warto powiedzieć: „Widzę, że narysowałaś kwiatek. Ma żółte i niebieskie płatki. Tyle tu kolorów”.

Zamiast: „Brawo. Jesteś taki zdolny. Sam umyłeś ręce”, powiedzmy ze szczerym uśmiechem: „Umiesz już sam umyć ręce”.

Zamiast: „Jesteś najlepszy! Świetnie strzeliłeś gola, brawo!”, opiszmy co widzimy: „Doskonały rzut! Piłka wpadła prosto do bramki”.

Rozmawiałam kiedyś z rodzicami, których syn zaczął chodzić (z własnej inicjatywy) na lekcje gry na pianinie. Rodzice zauważyli, że z tygodnia na tydzień opada mu zapał do pracy. Zaczęliśmy rozmawiać o komunikatach, jakie chłopiec słyszał od rodziców po każdej lekcji i po każdym ćwiczeniu w domu: „Dobra robota”, „Świetnie Ci poszło”, „Jesteś taki mądry i zdolny”. Nic na temat faktów i jego wysiłku: „Ćwiczyłeś trzy godziny. To się nazywa wytrwałość”, „Słyszałam jak grałeś. Ten utwór wpada w ucho”. A Wy który komunikat wolelibyście usłyszeć?

Postarajmy się unikać słów oceniających, takich jak: wspaniały, mądry, najlepszy, dobry, zdolny. Po prostu opisujmy to, co widzimy i słyszymy. Dziecko, które słyszy wartościujące komunikaty nabiera przekonania, że jego wartość, bycie akceptowanym i kochanym bierze się stąd, że jest świetne, dostaje ‚same piątki’ i otrzymuje kolejne dyplomy za wygrany konkurs.

Pochwała opisowa, a nie wartościująca pozwala dzieciom na wzmocnienie ich pewności siebie.

Warto też pamiętać, by po prostu doceniać wysiłek dziecka.

Amerykańskie: ”Good job!” to sucha informacja, która odnosi się jedynie do rezultatu. Lepiej zauważać wysiłek dziecka, jego wytrwałość i silną wolę włożoną w dane zadanie. Zostało przeprowadzonych wiele badań, które potwierdzają, że chętnie podejmują wyzwania te dzieci, które były chwalone za sposób działania i włożony wysiłek: „Ta wieża jest naprawdę wysoka. Włożyłeś w to dużo pracy. Bardzo się postarałeś”. Z badań wynika, że ten drugi sposób chwalenia korzystnie wpływał na samoocenę. Taki komunikat jest bowiem dla dziecka sygnałem, że źródłem sukcesu jest wysiłek i działanie. Dzieci, których rodzice używali pochwał wartościujących: „Ale jesteś zdolna”, nie miały przekonania, że poradzą sobie z postawionym przed nimi zadaniem. Co więcej, te dzieci w ogóle nie chciały podejmować wyzwań (Źródło: www.futurity.org).

W stosunku do moich dzieci nie stosuję pochwał, w tym tradycyjnym rozumieniu. Chcę, żeby uczyły się, dowiadywały i osiągały swoje cele, ale dlatego bo same tak zadecydują. Nie chcę by podejmowały wyzwania, tylko po to, by zadowolić rodziców. Nie chwalę, ale staram się je zawsze dostrzegać ich pracę, działania i wysiłek. Opisuję to, co widzę i co czuję. Bo ważne jest dla mnie kim są, a nie co zrobiły.

„Koncentrując się na pochwałach i krytyce, kreujemy osobowości zależne, sterowane zewnętrznie”.

Jesper Juul 

Nie wiem czy tym wpisem uda mi się zmienić podejścia rodziców, którzy w wychowaniu są zwolennikami kar i nagród. Wpis niech będzie chociaż wsparciem dla rodziców, którzy zaczynają mieć wątpliwości czy takie podejście to dobra droga.

Więcej o pochwałach w kontekście kar i nagród powiemy na najbliższym warsztacie „Kary i nagrody”, na który oczywiście serdecznie zapraszam:)

Jeżeli podoba Ci się ten wpis, przekaż dalej i udostępnij:)

 

 

 

 

1 komentarz

Napisz komentarz