Ile razy słyszeliście:

„Daj bratu, przecież jest młodszy”

„Trzeba się dzielić”

„No pożycz chłopcu łopatkę, przecież ci odda”

„Jak nie podzielisz się wiaderkiem, to idziemy do domu”

Jak to jest z tym dzieleniem się?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: dziewczynka o imieniu Zosia świętuje dzisiaj swoje trzecie urodziny. Na uroczystość przyszli jej koledzy i koleżanki wraz ze swoimi rodzicami. Był tort i rozpakowywanie prezentów. I po chwili Zosia siedzi na podłodze, mocno trzyma prezenty i nie chce się nimi bawić z innymi dziećmi. Rodzice wszystkich dzieci przyglądają się całej sytuacji. Niektórzy przyglądają się i robią bardzo wymowne miny. Inni z kolei komentują: „Co za dziecko, że nie chce się dzielić”, „Mała egoistka” itp. I tak atmosfera robi się nieciekawa. Dzieci coraz bardziej naciskają, krzyczą jeden przez drugiego, żeby Zosia podzieliła się zabawkami, a rodzice coraz głośniej komentują zachowanie jubilatki. No a teraz wyobraź sobie, że Ty jesteś rodzicem Zosi. Co robisz? Jak się zachowasz? Szantażujesz? Straszysz karą? Siłą zabierasz córce prezenty i rozdajesz do zabawy innym dzieciom? A może zastanawiasz się, co czuje w tej sytuacji Twoja córka? Jaką potrzebę próbuje w ten sposób zaspokoić?

Dlaczego większość dorosłych obecnych na placu zabaw uważa, że każde dziecko powinno pożyczyć innym dzieciom swój rowerek czy łopatkę? Jedni rodzice widząc malucha, który nie chce się podzielić, patrzą złowrogim wzrokiem, komentując przy tym: „Co za niewychowane dziecko”. Są też tacy, co popychają swoje dziecko: „No podziel się”. A niby dlaczego? Dziecko wzięło łopatkę na plac zabaw, żeby bawić się właśnie tą łopatką, bo własna żółta jest lepsza od czyjejś czerwonej i tyle. Dziecko wzięło daną zabawkę, by ją na tym podwórku mieć, a nie po to, by miało ją inne dziecko.

Dziecko umiejętność dzielenia się nabywa z wiekiem. Dwulatek jeszcze nie wie, czym jest dzielenie się i czy jak się podzieli zabawką, to czy dostanie ją z powrotem. Niechęć dzielenia się u dzieci na tym etapie jest jak najbardziej normalna, rozwojowa i nie powinna wzbudzać czyjegokolwiek oburzenia.

Każdy ma prawo decydowania o swoich rzeczach. I nie jest to przejaw egoizmu czy złego wychowania, ale potrzeba własności i autonomii.

Czy my dorośli dzielimy się wszystkim, co akurat w danym momencie spodoba się koledze czy koleżance? Dlaczego wymagamy zatem więcej od dzieci niż od siebie samych?

Gdy pytam naszą 3,5-letnią córeczkę czy poczęstuje mnie chrupkami albo czy jej roczny brat może pobawić się jej klockami, odpowiada mi zazwyczaj: „Nie wiem, muszę się namyślić”. Nie zmuszam jej do niczego, pozwalam samodzielnie podjąć decyzję. Zwykle po chwili wyraża chęć podzielenia się. Ale są też i takie dni, gdy chęci takiej nie wykazuje;) A prawda jest taka, że każdy z nas chętniej współpracuje, gdy nie czuje przymusu i nie słyszy rozkazów. Znacznie częściej i chętniej dzielą się dzieci, którym daje się przestrzeń do decydowania czy i w jakim zakresie będą się dzieliły.

A macie tak, że gdy zrozumiecie przyczynę zachowania swoich dzieci, ich zachowanie przestaje Wam przeszkadzać?:) Jeśli zatem następnym razem Wasze dziecko nie będzie chciało podzielić się zabawką, pozwólmy mu na to. A jeżeli jakieś dziecko na placu zabaw nie będzie chciało pożyczyć swojego rowerka albo łopatki, nie krytykujmy tego i nie oceniajmy. Dziecko może po prostu nie jest rozwojowo na to gotowe.

Czy powinniśmy uczyć dzieci dzielenia się? Tak, ale kwestia jak to zrobimy. Bo chodzi o to, czy dziecko będzie dzieliło się, by zadowolić rodzica czy dlatego, że z czasem dostrzeże wartość dzielenia się i będzie czyniło to z własnej, nieprzymuszonej woli. Dziecko powinno otrzymywać od dorosłych komunikat, że miło byłoby koledze, gdyby mógł się pobawić jego zabawką, że na pewno tę zabawkę odda itd. Ale jeśli nadal dziecko nie będzie chętne do podzielenia się, nie zmuszajmy go. Taki dialog z dzieckiem plus danie mu przestrzeni do decydowania zaowocuje w przyszłości i Wasze dziecko będzie na pewno dzieliło się częściej i chętniej.

Rodzice mają wiele pytań, jeśli chodzi o dzielenia się w kontekście rodzeństwa. Starsze dzieci często słyszą: „Podziel się”, „Jesteś starszy, to ustąp”, „Daj mu, on jest młodszy”. Czy rzeczywiście starsze dziecko powinno dzielić się i ustępować?

Więcej o dzieleniu się w kontekście rodzeństwa powiemy na warsztatach. Kolejny termin już niebawem. Zapraszam serdecznie:)

Warsztaty Zgodne Rodzeństwo

1 komentarz

  • Ciekawy wpis. Zgadzam się, że ważne jest aby wczuć się w potrzeby dziecka i nie naciskać zbytnio na zmianę jego decyzji i chęć podzielenia się. Tak jak napisano w artykule, takie działanie zaowocuje pozytywie w przyszłości.

Napisz komentarz